Obudziłam się leżac na torsie mojego Justinka. On miał zamknięte oczy, kiedy na niego spojrzałam. Tak sweetaśnie sb spał. Musiałam, po prostu musiałam, był taki słodki. Pochyliłam się nad nim i delikatnie musnęłam jego wargi. Były takie sexy. Ale coś było nie tak… on włożył mi język do ust, a ja odwzajemniłam pocaunek. Cwany Bieberek xd.
K: Jak się spało? Zapytałam i uśmiechnęłam się do niego słodko.
B: Cudownie kochanie. Powiedział i pocałował mnie w policzek.
K: Hmm która to już godzina?
B: 2o po 12
- O fuck! Czas się ogarnąć wytknęłam mu jęsyk i szybko poeciałam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic, ubrałam się i szybko pomalowałam, kiedy wróciłam Justin był już ubrany. Mm wyglądał sexii, nie mogłam oderwać od niego wrzoku. Zeszlismy razem na dół. Śniadanie już było przygotowane.
B: Jooł
- Siema, śpiochy, hmm no co tak długo tam siedzieliściew pokoju, zamiast przyjść tu do nas ? Powiedział Chris i spojrzał na nas.
Justin dziwnie na mnie popatrzł.
- Uznam, że tego nie słyszałem. Przysiedliśmy się do stołu i zajadaliśmy tosty. Jak skończyliśmy, to wszyscy poszli do domu, bo było już dość późno. Odprowadziłam Justina do drzwi.
- Zadzwonie potem, rzucił i pocałował mnie w policzek.
N: Jak tam?
K: Jestem padnieta, ale było warto.
Posprzatałysmy trochę, a potem kazda z nas udała się do swojego pokoju. Włączyłam mojego laptopa, lae nikogo nie było na fcb, ale szajs -_- znaczy nikogo ciekawego.. Sprawdziłam jeszcze poczte i wyłączyłam laptopa, bo nie miałam co robic. Straaaasznie się nudziłam. Z nudów aż zasnęłam. Obudził mnie dzwonek do drzwi. Pobiegłam szybko je otworzyć. Nicole także. To był Ryan i Chaz.
- Hej laski, tak se myśleliśmy czy chciałybyście może odwiedzić z nami Justina? Właśnie kręci teledysk i wiemy gdzie.
Popatrzyłysmy na siebie porozumiewawczo.
- No pewnie.
Wzięłam tylko fonai byłyszczyk i wyszliśmy. Gdy dojechaliśmy na miejsce od razu zauważyłam Justina. Tańczył razem z tancerzami i latał za jakąś panna. Muszę przyznać, że byłam zazdrosna, chociaż nie wiee czemu, bo wiedziałm że to mnie kocha a nie jakaś ladacznice,ale mimo tego byłam zazrdrosna.
- Ok, świetnie Justin, i reszta, ale powtarzamy ta scene jeszcze raz.
Rozległa się muzyka.. For you I’d write a symphony, I’d tell the violin, It’s time to sink or swim
Watch him play for ya… Tancerze I Biebs zaczęli tańczyc. Wyglądało to świetnie.
R: Może napiłybyście się czegos?
K: Chętnie
Poszłam za Ryanem do automatu po puszke z colą. Kiedy wróciłam, kompletnie mnie zatkało to co zauważyłam.. Justin namiętnie całował się z tą dziewczyną, a na dodatek to była Jasmine! Byłam niesamowicie wściekła. Łzy same popłynęły mi po policzku, nie byłam w stanie ich zatrzymać, nie miałam nad nimi kontroli. Szybko wyszłam na zewnątrz.
-Nie martw się. Ryan objął mnie, a ja wtulałam się w niego mocno a łzy popłynęły mi jeszcze mocniej.
Scenarzysta powiedział, że zrozumie jeśli tego nie zrobi, ale on chciał. Nie przejmuj się. Pocałował mnie w czoło.
Oczami Justina:
-Siema
- Hej
- Sami przyszliście?
- Ryan i Kora są na dworze.
Poszedłem do nich. Zauważyłem jak Ryan obejmuje moja dziewczynę. Wtf?! Co on sobie myśli?! Podeszłem do nich. Okazało się, że ona płacze.
- Co się stało? Spytałem czule i próbowałem ją przytulic
- Zostaw mnie! Odepchnęła mnie gwałtownie
- O co chodzi?
- Jeszcze się pytasz? Spojżała mi w oczy. Zauważyłem w nich złośc a zarazem smutek i bezsilnośc.
Poszła do środka po Nicole, a ja poszedłem za nią.
Ch- To nie jest do końca tak jak myślisz. Justin nie chciał tego robic, ale mu kazali, zmusili go do pocałunku. Próbował się wykręcić, ale nie mógł i w końcu to zrobił. Bez tego nie zrobili by teledysku.
- Wmawiaj se komu innemu, Ryan mówił mi co innego.
- Co?! On kłamał!
Przytuliłem się do niej i wytarłem jej łzy.
Prawda jest taka, że nie chciałem tego robic. Weidziałem, że to może cię zranic i nie chciałem.
-Naprawdę?
- Naprawdę, nie płacz już. Kocham cię. Wytał moja ostatnia łzę, a następnie objął położył ręce na moje policzki i czule pocałował.
Po prostu nie mogłam się na niego długo gniewac kiedy to robił. Na dodatek czułam jego wspaniałe perfumy..nie mogłam się mu oprzec. Otworzyłam oczy i zauważyłam, że wszyscy się patrza, ale mimo to nie mogłam przestać, on był taki słodki…
Haha nie mogłaś sie oprzeć ta na pewno,ty nie chciałaś xd ;******
OdpowiedzUsuńto także ;D ;**
OdpowiedzUsuńhahaa, no własnie micz ma racje ;D
OdpowiedzUsuńtey ale zdziwko micz zawsze ma racje xd ; **
OdpowiedzUsuńnie mówie że nie ;**
OdpowiedzUsuńhahaha xd
OdpowiedzUsuń